Wstyd to jedna z najtrudniejszych i najczęstszych emocji u osób, które mają trudną relację z jedzeniem i ciałem. To on każe ukrywać objawy, milczeć i odkładać szukanie pomocy. A im dłużej milczymy, tym bardziej rośnie. Dobra wiadomość jest taka, że wstyd da się oswoić.

Czym jest wstyd

Wstyd to emocja, która mówi nie „zrobiłam coś złego", ale „jestem zła". To różnica ogromna. Poczucie winy dotyczy zachowania i potrafi nas zmotywować do zmiany. Wstyd uderza w to, kim jesteśmy, i zamiast motywować, najczęściej paraliżuje. W zaburzeniach odżywiania wstyd dotyka jedzenia, wyglądu, masy ciała, a czasem samego faktu, że „nie radzę sobie z czymś tak zwyczajnym jak jedzenie".

Co wstyd robi z nami na dłużej

  • każe ukrywać objawy, przez co choroba rozwija się w samotności,
  • utrudnia proszenie o pomoc, bo „inni mają gorzej",
  • napędza błędne koło: po epizodzie pojawia się wstyd, a wstyd uruchamia kolejne restrykcje lub napady,
  • obniża poczucie własnej wartości i pogłębia izolację,
  • utrudnia szczerość, także wobec osób, które chcą pomóc.
Wstyd żywi się ukryciem. Traci siłę dokładnie tam, gdzie spotyka zrozumienie zamiast oceny.

Jak zmniejszać siłę wstydu

Wstydu nie pokonuje się siłą woli ani „przestaniem się wstydzić". Osłabia się go stopniowo, w bezpiecznych warunkach. Pomaga kilka rzeczy:

  • Nazwanie go. Samo rozpoznanie „to jest wstyd" odbiera mu część władzy.
  • Wypowiedzenie go. Wstyd słabnie, gdy spotyka się ze zrozumieniem drugiej osoby, a nie z oceną.
  • Samowspółczucie. Traktowanie siebie tak, jak potraktowałabyś bliską przyjaciółkę w tej samej sytuacji.
  • Oddzielenie siebie od objawu. Masz trudność, ale nie jesteś tą trudnością.

Dlaczego warto o tym mówić z kimś

Wstyd najtrudniej rozbroić w pojedynkę, bo to właśnie samotność jest jego paliwem. W bezpiecznej relacji terapeutycznej, w której nie ma oceniania ani presji, można w końcu powiedzieć na głos to, co latami było ukrywane. I właśnie wtedy wstyd zaczyna tracić siłę, a w jego miejsce wraca akceptacja i spokój.

Nie musisz nieść tego w ukryciu

Tworzę przestrzeń, w której możesz mówić o wszystkim bez wstydu, presji i oceniania. Jeśli czujesz, że czas to z siebie zdjąć, napisz do mnie.

Zapisz się na konsultację
← Wróć do bloga