Bywa tak, że sięgasz po jedzenie nie z głodu, ale po to, żeby uciszyć emocje. A potem zostaje poczucie winy i obietnica, że „od jutra już nigdy więcej". Jeśli znasz to z własnego doświadczenia, nie jesteś sama i nie chodzi tu o brak silnej woli.

Czym jest kompulsywne objadanie się

Kompulsywne objadanie się (BED, od angielskiego binge eating disorder) to najczęstsze zaburzenie odżywiania. Polega na powracających epizodach jedzenia dużych ilości pokarmu z poczuciem utraty kontroli, ale, w odróżnieniu od bulimii, bez zachowań kompensacyjnych takich jak wymioty czy głodówki. Po epizodzie zwykle pojawia się wstyd, smutek i złość na siebie.

Jak rozpoznać BED

  • jedzenie znacznie szybciej niż zwykle i do uczucia nieprzyjemnego przepełnienia,
  • jedzenie mimo braku fizycznego głodu,
  • jedzenie w samotności z powodu zażenowania ilością,
  • poczucie utraty kontroli w trakcie epizodu,
  • silny wstyd, obrzydzenie do siebie lub przygnębienie po wszystkim,
  • powtarzające się postanowienia „od jutra zaczynam od nowa".

Dlaczego jedzenie staje się ucieczką

Dla wielu osób jedzenie jest najszybciej dostępnym sposobem na ukojenie napięcia, samotności, smutku czy nudy. Na chwilę przynosi ulgę, dlatego mózg uczy się sięgać po nie w trudnych momentach. Problem w tym, że emocja, która wywołała epizod, wraca, a do niej dochodzi jeszcze wstyd. Często paradoksalnie to właśnie restrykcyjne diety i traktowanie jedzenia w kategoriach „dozwolone, zakazane" podsycają napady.

Nie chodzi o kolejną dietę. Chodzi o zrozumienie, czego naprawdę potrzebujesz w momencie, gdy sięgasz po jedzenie.

Jak wygląda terapia

W pracy z kompulsywnym objadaniem nie zaczynamy od jadłospisu. Zaczynamy od emocji i od zatrzymania błędnego koła restrykcji i napadów. Uczymy się rozpoznawać, co naprawdę kryje się pod chęcią jedzenia, jak reagować na trudne uczucia w łagodniejszy sposób i jak odbudować spokojną, elastyczną relację z jedzeniem, bez listy zakazów. Z czasem jedzenie przestaje być jedynym sposobem radzenia sobie, a staje się po prostu jedzeniem.

Jedzenie nie musi być Twoją jedyną ucieczką

Jeśli rozpoznajesz u siebie napady objadania, napisz do mnie. Wspólnie znajdziemy łagodniejszą drogę do spokoju wokół jedzenia, bez wstydu i bez kolejnych restrykcji.

Zapisz się na konsultację
← Wróć do bloga